Przywitajmy wiosnę w Korczakowie

Korczakowcy mali i duzi!

Naszą coroczną tradycją jest wspólne witanie nadchodzącej wiosny we wspólnym korczakowskim gronie w naszym kochanym lesie.
Spotkajmy się zatem 25 marca w Korczakowie!

 

Informacje dotyczące wyjazdu:

1. Zbieramy się na placu Korczakowców przy ulicy Wyspiańskiego w Zielonej Górze i wyjeżdżamy do Korczakowa.
2. Kiedy? 25 marca. Dokładną godzinę podamy wkrótce.
3. Jak co roku zabieramy z sobą osobę, która jeszcze w Korczakowie nie była, a którą chcemy zapoznać z Lasem, zanim przyjedzie na letni obóz.
4. Cena?
a) Jeżeli jestem Korczakowcem i jadę sam – płacę 30 zł (w tym jedzenie + transport z Zielonej Góry do Korczakowa i z powrotem)
b) Jeżeli wraz z sobą zabieram „nową osobę”- oboje płacimy po 25 zł (transport+jedzenie)
5. Jeżeli właśnie dowiedziałem się o Korczakowie i chcę pojechać na Dzień Wiosny, a nikogo nie znam, to piszę maila na: [email protected] i wszystkiego się dowiaduję.

Zapisy i pytania prosimy składać na: [email protected] do dnia 15 marca (środa).
Nr konta do przelewu zostanie Wam podany w mailu zwrotnym.

Więcej szczegółów już niedługo.
Czekamy na Wasze wiadomości i do zobaczenia wkrótce!

Dh. Lusia odeszła na Wieczną Wartę

Druhna Lusia Zientała odeszła na Wieczną Wartę [*]

Otrzymałam smutną wiadomość o śmierci Druhny Lusi, naszej Przyjaciółki, Korczakowca z krwi i kości.
Przez wiele lat wraz z najmłodszymi uczniami szkoły w Zakopanem, gdzie mieszkała i pracowała, przemierzała setki kilometrów, aby stanąć z nami w Korczakowskim Kręgu. Na obozach w Korczakowie zawsze czuliśmy się bezpieczni pod każdym względem, bowiem Druhna Lusia znała lekarstwo na wszystkie troski i problemy. Dla Druhny nie było rzeczy niemożliwych, a dobro dziecka to cel nadrzędny, jaki sobie zawsze stawiała. Była przykładem tego, jak kochać dziecko, jak je wspierać i pomagać w trudnych chwilach.
Druhna Lusia wiele razy gościła nas, Korczakowców w swojej szkole w Zakopanem. Organizowała Wigilie, przygarniała do Siebie, gdy uczestniczyliśmy w Marszu Żywych.
Jeszcze w sierpniu, ubiegłego roku miałyśmy szczęście spotkać się w Zakopanem. Wspominałyśmy Szefa, Korczakowo i Korczakowców. Widok Druhny Lusi, jak zawsze uśmiechniętej, z plecaczkiem na plecach, kroczącej pewnym krokiem, napawał optymizmem.
Rozstałyśmy się z nadzieją na rychłe spotkanie. Druhna Lusia zapraszała do Siebie. Któregoś razu otrzymałam od Druhny telefon. Rozmawiałyśmy o korczakowskich sprawach. Druhna Lusia miała plany dotyczące współpracy, co bardzo cieszyło. Nie przypuszczałam, że to nasza ostatnia rozmowa.

Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się w najbliższy piątek o godz.13.00 w Zakopanem. Pomyślmy w tym czasie ciepło o naszej Druhnie Lusi.

Druhno Lusiu!
Pozostaniesz w naszej pamięci, a tatrzańska kosodrzewina, którą przywiozłaś na grób Druhny Hani, będzie tu przy nas rosnąć także dla Ciebie.

 

dh. Danusia Bronicka

Poznań-Góra, Leszno-Zielona – jak marznąć, to razem!

Ferie, ferie i po feriach. Przerwa zimowa to dla Korczakowców kolejny dobry powód, aby się spotkać. Tak właśnie było tym razem.
Trzy dni w Poznaniu w składzie z Zieloną Górą i jednoosobową delegacją z Leszna. Dobre jedzenie (pierwszego dnia niektórzy z nas mieli okazję po raz pierwszy zjeść pyry z gzikiem!), łyżwy, kręgle, zwiedzanie miasta i coś, co wszystkich nas połączyło – czyli Korczakowo, a dokładniej wspominki niezapomnianego czasu spędzonego w naszym Lesie! Nie ma nic lepszego jak rozpamiętywanie wakacyjnych przygód i wspólne odśpiewywanie obozowych piosenek w mroźny wieczór. Te parę dni minęło nam w ekspresowym tempie. Było wzruszająco i zabawnie-czyli jak to zawsze bywa z przyjaciółmi. 
Wyczekujemy następnej okazji do spotkania oraz odliczamy czas do tegorocznego obozu! 
 
 
PS. Niektórzy z nas mieli razem z feriami zmienić image ;p
albo po prostu z tęsknoty upodobnić się do osobnika z Poznania, jakim jest nasz Łysy ;p
tekst: Oliwia Kolasińska; zdjęcia: autorzy rozmaici
 
(Jak to jest być bardziej łysym niż Łysy? – przyp. edytora)