Podzielmy się atmosferą korczakowskiej wigilii

Już od kilku lat przy okazji Korwigilii wyszukujemy rodzinę z okolic Zielonej Góry, która potrzebuje naszej pomocy, żeby mieć radośniejsze święta. Staramy się przesłać trochę uśmiechu tym, do których los się nie uśmiecha. Podobnie jest w tym roku.

Sytuacja jest nieciekawa: wdowa z dwójką małych dzieci. Pomożemy im, zbierając żywność (najlepiej taką z długim terminem przydatności), zabawki i ubrania. Najlepiej przy tym kierować się wskazówkami, które rodzina wysłała św. Mikołajowi – szczegóły w liście. Jeśli ktoś ma możliwość przyniesienia ubrań, proszę kontaktować się z dh. Gazelą na FB lub na [email protected]

Dary proszę przynosić na Korwigilię 17 grudnia do ZSEiS („Elektrona”). Tam wszystko zbierzemy, zapakujemy, a potem zawieziemy rodzinie.

Jeśli macie pytania, wątpliwości lub pomysły – piszcie do dh. Avady lub na [email protected]

list-wigilia

Odszedł Leonard Cohen

Tajemny akord kiedyś brzmiał
Pan cieszył się, gdy Dawid grał
Ale muzyki dziś tak nikt nie czuje…

Jego piosenki były nam bliskie przez dziesięciolecia. Wzruszał nas, bawił, zachęcał do myślenia. Przy jego wierszach śpiewanych jedynym, wyjątkowym, przepięknym niskim głosem spędzaliśmy długie godziny w Korzonku i przy ognisku.

Dzisiaj odszedł od nas Leonard Cohen. Jedynym pocieszeniem mogą być jego piosenki, które zostaną z nami na zawsze.

Tak się starałem, ale cóż
Dotykam tylko, zamiast czuć
Lecz mówię prawdę, nie chcę was oszukać
I chociaż wszystko poszło źle
Przed Panem Pieśni stawię się
Na ustach mając tylko Alleluja…

L. Cohen, “Alleluja”, tłum. M. Zembaty

Na naszym profilu na Facebooku tworzymy listę naszych ukochanych piosenek Cohena, zapraszamy. Jeśli ktoś nie ma konta, prosimy przesyłać swoje propozycje na adres [email protected] . Dołączymy je do listy wraz z imieniem/nazwiskiem/pseudonimem autorem propozycji.

“Rozmowa trwa z nieobecnymi”

Okolice 1 listopada to czas, kiedy wspominamy tych, których już z nami nie ma. Wśród nich są Korczakowcy, którzy odeszli na Wieczną Wartę. Pamiętamy o nich, zapalając im na grobach znicze z zieloną wstążką i poświęcając chwilę zadumy.

“To noc, przyszła noc, pora czuwania
I jak w taki czas myśleć o spaniu?
Rozmowa trwa z nieobecnymi,
Bo w kręgu ognia jesteśmy z nimi”

dsc_0384dsc_0378 dsc_0382 dsc_0385   dsc_0391 dsc_0401