Dzień zaczęliśmy od pobudki czyli od wspaniałych piosenek puszczanych przez druhów. Po
zaprawie porannej i apelu udaliśmy się na pyszne śniadanie przygotowane przez kucharzy.
Było też trochę czasu na wykonanie swoich wyjątkowych totemów. Cały obóz uczestniczył
także w zabawach integracyjnych na boisku, przy których udało nam się lepiej poznać. W
międzyczasie dla chętnych zorganizowano w Cyrku oglądanie skrótu meczu z Mundialu:
Kanada – RPA. Kanada wygrała. Na obiad zjedliśmy zupę ogórkową i kiełbaski z
ziemniakami i surówką. Po ciszy poobiedniej był czas na kończenie naszych totemów. O
godzinie 18-stej otworzył się port i można było popływać kajakiem. Kiedy zjedliśmy kolację
część osób poszła się umyć, a kadra oglądała i oceniała nasze totemy. Przy ognisku dh
Maciek i dh Witek prowadzili dyskusję na temat tegorocznego hasła obozu, które brzmi:
„Dajmy sobie czas”.
Zastęp 14