Obudziłem się i poszedłem na rozruch. Po śniadaniu druhowie wyczytywali kolejne zastępy,
żeby przychodziły do portu, by popłynąć łódką do Ośna na podchody. Musieliśmy
rozwiązywać zagadki. Następnie zjedliśmy pizzę i poszliśmy do Biedronki. Gdy wróciliśmy na
obóz, niedługo była kolacja, a potem ognisko. Na koniec umyłem zęby i zasnąłem.
Roch zastęp 4.
Rano wstałem z wielką energią. W ramach zaprawy porannej poszedłem do jeziora. Potem
mieliśmy apel, śniadanie, no i sprzątaliśmy w namiocie. Następnie mieliśmy podchody w
Ośnie. Robiliśmy różne zadania i dostawaliśmy wskazówki gdzie dalej pójść. Na koniec
czekała na nas pizzeria! Poszliśmy też do Biedronki, gdzie wydałem 41,92 zł. Kiedy
wróciliśmy do Korczakowa, mogliśmy pójść na kąpielisko, na boisko i do portu. Ja wybrałem
kąpielisko. Po kolacji poszliśmy do kręgu, gdzie śpiewaliśmy. Emilka Gincelis pożyczyła mi
śpiewnik, dzięki czemu mogłem zaśpiewać każdą piosenkę. Później zabraliśmy z namiotu
szczoteczki i pastę, poszliśmy do łaźni, a potem spać.
Tomek Najda zastęp 4.
Wczoraj obudziłem się z dużą ilością energii. Poszedłem na zaprawę do jeziora, a później na
apel. Na śniadanie zjadłem bardzo mega Rozwiązywaliśmy zagadkę po zagadce, aż w
końcu powiedzieli nam, że na obiad pójdziemy do pizzerii. Gdy wrócili 1 dużą kanapkę i
skierowałem się do namiotu, by posprzątać. Dostaliśmy czwartą już „10” za porządek!
Później przeprawiliśmy się łódkami przez jezioro i rozpoczęliśmy podchody.
Rozwiązywaliśmy zagadkę za zagadką, aż w końcu powiedzieli nam, że na obiad pójdziemy
do pizzerii. Gdy wróciliśmy do Korczakowa, poszedłem na kolację, a potem na boisko, by
pograć w piłkę. Wieczorem było ognisko i śpiewaliśmy piosenki. Od razu po ognisku
poszliśmy umyć zęby i spac.
Wojtek Pestka zastęp 4.