Dzisiejszy dzień rozpoczął się monotonnie od porannej zaprawy. Ku naszemu zaskoczeniu apel się nie odbył z nieznanych dla nas przyczyn. Po krótkiej przerwie udaliśmy się prosto na śniadanie. Następnie zastępowi zostali wezwani pod Komendę, aby wylosować tematy do Fafików czyli 6 – 10 minutowych filmików odnoszących się do różnych wydarzeń historycznych, takich jak Wielka Rewolucja Francuska czy zniszczenie Troi. Później dostaliśmy jedyny planowany czas na przygotowanie scenariusza, który musimy oddać do soboty. Po około godzinie pisania mieliśmy czas wolny aż do obiadu. Posiłek był bardzo dobry. Nasi wspaniali kucharze przygotowali nam udka z kurczaka oraz zupę pieczarkową. Po obiedzie mieliśmy czas dla siebie, po którym odbyły się wybory i realizacje warsztatów. Była masa różnych opcji, takich jak taniec, żonglerka, ciężka praca fizyczna na rzecz obozu czy żeglarstwo i wiele innych. Później nadszedł czas wolny, który poświęciliśmy na poszukiwanie słuchawek bezprzewodowych naszego kolegi. Próbując je znaleźć czuliśmy się, jakbyśmy szukali kwiatu paproci. Po długich zmaganiach udało nam się znaleźć zgubę. Potem nadszedł czas na kolację i śpiew przy ognisku, po którym liczba osób w naszym kręgu znowu fluktuowała. Udane przekazanie Iskierki zakończyło dzień i wszyscy rozeszli się do swoich namiotów.
Zastęp 5.