Z wizytą u Tych, co na Wiecznej Warcie

1 listopada coraz bliżej. Z tej okazji, zgodnie z tradycją, chcieliśmy uczcić pamięć wyjątkowych osób, które były związane z Korczakowem. W środę po skończonych zajęciach udaliśmy się kilkuosobową grupką na cmentarz przy ul. Wrocławskiej w Zielonej Górze. Nie lada wyzwaniem było dla nas odnalezienie wszystkich poszukiwanych miejsc, gdyż pierwszy raz byliśmy w takim składzie. Jednak dzięki ścisłej współpracy poradziliśmy sobie. Przemierzanie alejek i poszukiwanie odpowiednich miejsc na terenie tego ogromnego obiektu umilały nam zabawne historie o zasłużonych, którzy odeszli, oraz nasze wakacyjne ogniskowe piosenki. Było to dla nas (młodszych) niezapomniane przeżycie, pomimo tego, że nie miałyśmy okazji poznać tych, z całą pewnością, niesamowitych ludzi. Dzięki wspomnieniom tych, którzy ich znali osobiście, też się do nich zbliżyłyśmy. To pokazuje jak bardzo Korczakowcy są ze sobą związani oraz jak zżytą rodzinę tworzymy.

Hania Mądry

Szefie, Druhno Adelo, Druhno Haniu, Aleksandrze Kramerze, Kapitanie Tanenbaumie, Czesławie Kowalski, Piotrze Banachowiczu, Władysławie Krochto, Heleno i Zbigniewie Kramer, Halino i Edwardzie Sibilscy, Stanisławie Sprycho, Marcinie Szczeciński, Lechu Czajko, Krzysztofie Łokieciu – pamiętamy.

 PS. Jeśli ktoś z Was, Drodzy Korczakowcy, będzie w najbliższych dniach u dh. Adeli, prosimy – zapalcie znicz i w naszym imieniu.

12192759_1633777860208709_567238221_o 12192921_1633777820208713_1803076181_o 12197298_1633777776875384_929691943_o 12197401_1633777893542039_1735872000_o 12185713_1633778003542028_997304849_o 12188570_1633777770208718_474840706_n 12190210_1633777976875364_2064096312_o 12190313_1633777886875373_1520444587_o 12190758_1633778036875358_647863002_o 12192686_1633777880208707_2009759342_o

Święto latawców

 Dzień latawca dla Korczakowcow jest dniem szczególnym. Nie tylko daje możliwość dziecięcej zabawy, ale również dlatego, że latawce były dla Janusza Korczaka symbolem marzeń. Zielonogórscy Korczakowcy zebrali się już we wtorek, by przygotować wspaniałe konstrukcję na piątkowe III Wojewódzkie Zawody o Berło Króla Maciusia. Zabawa była niesamowita, szczególnie przy tworzeniu. Nie mieliśmy okazji sprawdzić naszych dzieł przed konkursem, więc lot debiutancki był zarazem tym ocenianym.

Co do wyglądu latawców, trzeba przyznać, że pomysłowość konkurentów nas zadziwiła, niekiedy dodatkowo rozbawiając. Jednak i nasze prace wyróżniały się z tłumu, nie zostając w tyle.

Dzięki temu konkursowi mogliśmy spędzić razem miłe chwile przy kawie i drożdżowkach, oraz pośmiać się przy puszczaniu latawców. Na koniec odbyło się przyznanie nagród: berła Króla Maciusia i nagrody im. Jerzego Zgodzińskiego „Maciuś 39”.

Może i nie zdobyliśmy żadnego miejsca, ale na pewno miło i pożytecznie spędziliśmy czas. Oczywiście do dyplomów udziału w konkursie zostały dołączone korony, w których zrobiliśmy sobie wszyscy grupowe zdjęcie. Mamy nadzieje, że przy następnym spotkaniu Korczakowców wyciągniemy nasze latawce i wszyscy wspólnie puścimy je w niebo.

Natalia Kędzia

80581312179593_1633497940236701_1975796115_n80212180085_1633497990236696_878750053_n

12179488_1633497996903362_1619451998_n   12180182_1633498020236693_1425884509_n12182120_1633498033570025_1165890959_n 12181841_1633497920236703_792778187_n 12182097_1633498046903357_1985456251_n  12188675_1633498056903356_1196132275_n 12177763_1633498060236689_301383187_n 12177959_1633497943570034_1853597453_n 12178074_1633497930236702_33662698_n 12178174_1633497973570031_1202428383_n 12179086_1633498040236691_1080672384_n 12179274_1633497933570035_1483837946_n

Wizyta u Szefa w Czarnkowie

Tradycyjnie przed Świętem Zmarłych pamiętamy o zasłużonych Korczakowcach, którzy odeszli na wieczną wartę.
W tym roku zaczęliśmy od spotkania przy grobie naszego Szefa w jego rodzinnym Czarnkowie, gdzie wybraliśmy się w minioną sobotę.
Oto krótka fotorelacja z wyjazdu:

 

IMG_20151024_110221 IMG_20151024_095330 IMG_20151024_095251_BURST001_COVER IMG_20151024_095221 IMG_20151024_095214 IMG_20151024_095022 IMG_20151024_110304 IMG_20151024_110228_BURST003

70 urodziny ZSEiS

17 października w znanym nam dobrze Elektronie (czyli, używając oficjalnej nazwy, Zespole Szkół Elektronicznych i Samochodowych w Zielonej Górze) braliśmy udział w 70. urodzinach tej placówki. Drogi Elektronie, wszystkiego najlepszego!

Pojawiły się tłumy absolwentów, wśród nich Korczakowcy, którzy odwiedzali przygotowaną przez nas korczakowską salę, a w niej m.in. zdjęcia z dawnych lat, prezentacje multimedialne, test z wiedzy o Korczaku i wystawa chust z kolekcji dh. Bronickiego (imponująca). Z radości ze spotkania i zaangażowania w przygotowywanie sali zdążyliśmy zrobić ledwie parę zdjęć, oto one:

20151017_155222 1445077121274

Plany Koła Przyjaciół Korczakowa na sezon 2015/2016

Plany Koła Przyjaciół Korczakowa na sezon 2015/2016

 

  • Współtworzenie 70-lecia Zespołu Szkół Elektronicznych i Samochodowych w Zielonej Górze

kiedy: 17 października

 

  • Wyjazd integracyjny kadry

listopad

 

  • Wigilia korczakowska w Zielonej Górze

12 grudnia

 

  • Zimowy wspólny wyjazd dla starszych uczestników

grudniowa przerwa świąteczna

 

  • Dzień Wiosny w Korczakowie

19 marca

 

  • Dzień Korczakowski w Zielonej Górze, Poznaniu, Krakowie

kwiecień

 

  • Uczestnictwo Korczakowców w Marszu Żywych

maj

 

  • Wyjazd do Czarnkowa i spotkania pamięci w poszczególnych miastach

czerwiec

 

  • OBÓZ w Korczakowie

lipiec-sierpień

Zbieramy wspomnienia z Korczakowa!

„Rok ma zwykle cztery pory, a mój dzieli się na dwie: gdy już jestem w Korczakowie oraz kiedy jeszcze nie!” Poniżej są już pierwsze wpisy, polecamy!

 

Trwa ta druga, nieobozowa pora roku. W oczekiwaniu na Korczakowo 2016, zbieramy wspomnienia z tegorocznego obozu: chwile, które będziemy długo wspominać, zdjęcia, rozmowy… Zachęcamy wszystkich (czyli uczestników, instruktorów, korwygów i gości) do przesyłania na adres korczakowo@gmail.com tekstów lub opisów do wybranych obozowych zdjęć z Korczakowa 2015. Będziemy je na bieżąco publikować na naszej stronie. W razie wątpliwości proszę pisać na nasz adres mejlowy.

Czekamy na Wasze/nasze wspomnienia!

 

Wspomnienia z Korczakowa:

Martyna Bartkowiak:

Po tegorocznym obozie mam w głowie wiele ciekawych wspomnień i tak właściwie to nie jestem w stanie wybrać najlepszego… Lecz najbardziej zapadła mi w pamięć cała kadra i uczestnicy, czyli ludzie, którzy tworzą Korczakowo. Poznałam w tym roku wiele kreatywnych osób i zawarłam nowe przyjaźnie. Świetnie było przy ogniskach, kiedy z druhami i (czasami) Mikołajem mogłam przygrywać na gitarze do wtóru śpiewającym. Fajnie było tworzyć z nimi ogniskową atmosferę. Cieszyłam się również, mogąc pierwszy raz posłużyć się językiem angielskim w kontakcie z innymi osobami – oczywiście chodzi mi tu o ludzi z Ukrainy. Ogólnie rzecz biorąc, ten obóz  był pełen radosnych wrażeń oraz nowości, i mam nadzieję, że następne obozy utrzymają podobną atmosferę.

 

Basia Czochara:

To, co najbardziej utkwiło mi w pamięci z tegorocznego obozu, to przygotowania do Nocy Poetów. Wiele mi dały – po raz kolejny przeszłam w Korczakowie przyspieszony kurs współpracy z ludźmi. To jest tak: każdy z nas jest równie ważny. Jeżeli jest się koordynatorem pracy grupy, tak jak ja w tym roku, należy wysłuchać każdego i wziąć pod uwagę jego zdanie. To wyzwanie, ale przyniosło wiele przyjemności, satysfakcji i śmiechu.  Tak to jest kiedy się pracuje w dobrym miejscu z fantastycznymi ludźmi! Pamiętam nasz wspólny stres, radość i dumę z tego, że się udało, że wyszło.
W tym roku też udało mi się zostać na drugi turnus jako wolontariuszka. To świetna sprawa, praca z najmłodszymi z korczakowców. Owszem, często męcząca, ale dająca wiele satysfakcji, np. kiedy uczestnik będący pierwszy raz na obozie mówi o odczuwalnej wspaniałej atmosferze tego miejsca lub zarzeka się, że wróci za rok. Zarażanie korczakowskim bakcylem! Cieszę się, że mogłam to robić.

 

Gazela:

Bardzo dobrze wspominam przygotowania do Wieczoru Marzeń na młodszym turnusie. Zajęłam się malowaniem „drzewa marzeń” przy Cyrku. Narysowałyśmy go z Avadą, a później Basia pomagała mi wypełnić kontury. Mój brat też próbował swoich sił, ale mu podziękowałyśmy, bo chlapał farbą wszędzie, tylko nie tam, gdzie powinien. Uczestnicy byli w tym czasie na boisku, robiąc mandale.
Wspominam to jako wyjątkowo spokojne, błogie wręcz, pół godziny. Malowałyśmy, słuchałyśmy muzyki, rozmawiałyśmy i śmiałyśmy się. Całość skończyła się zupełną głupawką, gdy zaczęłyśmy malować siebie (i wszystkich wokół) po twarzach. Basia obfotografowała starannie ten etap naszej pracy. Załączam trzy zdjęcia, na które wyjątkowo lubię patrzeć.

11840220_879932702080837_702493844_o 11853066_879930945414346_2040036813_o 11874388_879930892081018_822316200_o

 

Marek Mącznik:

Tegoroczny obóz był jak zawsze dla mnie wspaniały, jednak w tym roku coś się zmieniło. Prowadzenie ognisk (wraz z uroczą wodzirejką Gazelą) było dla mnie nie lada wyzwaniem. Wystąpienie przed całym obozem – to nie problem, w końcu występowało się na FPN-ach. Jednak ogniska były dla mnie zawsze bardzo ważne i bardzo klimatyczne, było to kilka chwil, w których czuło się niesamowitą atmosferę i zapominało się o całym świecie słuchając utworów i ogrzewać się ciepłem ogniska. Niezapomniany fakt budowania ciepłej, miłej i przyjaznej atmosfery przy językach ognia oplatających większe bądź mniejsze kawałki bierwion – niesamowite. Cóż, trzeba czasem się bardziej postarać, a co z tego wyjdzie… zobaczymy.

 

Kuba Samolak:

Ten obóz był już moim piątym. Już przed obozem wziąłem się do przygotowań. Ze wsparciem druha Młodego przygotowałem „Dzień Żołnierza” i debaty oksfordzkie. Odniosłem wrażenie po obozie, że przeprowadzone przeze mnie aktywności przyjęły się i obozowicze z chęcią wzięli w nich udział. Na starszym obozie dodatkowo otrzymałem zadanie/przyjemność opieki nad męską częścią grupy izraelskiej. Pozwoliło mi to nawiązać przyjacielskie stosunku z chłopakami. Przyjaźń utwierdziła się dodatkowo na wyjeździe do Warszawy z całą grupą izraelską. Pobyt gości w obozie był świetnym studium innej kultury. Pozwoliło to mi dodatkowo podszkolić umiejętności konwersacji w języku angielskim. Jednym z momentów, które szczególnie zapadły w mej pamięci, to tegoroczny FPN, na którym wyszło na to, że będę śpiewał. Osobiście sądziłem, że będę ostatnią osobą, która wyjdzie na scenę i będzie dawać publiczności „przyjemność” z użycia swojego głosu.
W tym roku miałem też okazję zostać jako wolontariusz na młodszym obozie. Była to dla mnie świetna szkoła odpowiedzialności, cierpliwości i wytrzymałości. Mam nadzieję, że będę mógł jeszcze wiele razy znaleźć się przy obozowym kręgu dookoła ogniska.

 

Natalia Kędzia:

Moment, w którym mogłam położyć się na pomoście w całkowitej ciemności i nic innego nie robić prócz oglądania gwiazd z Korczakowcami, był najlepszym zwieńczeniem całodniowych przygód. Jeszcze nigdy wcześniej tak się nie przyglądałam nocnemu niebu, jak w tym roku. Chłodne powietrze powiewało, a pod spodem było czuć lekko wilgotne drewno i wodę uderzającą o deski, nad nami ogromną przestrzeń, nad która wszyscy zastanawialiśmy się co wieczór. Byliśmy przesiąknięci zmęczeniem tak bardzo, że niektórzy zasypiali na pomoście, gdy inni prowadzili rozmowy pod gwiazdami, które potrafiły się wziąć, dosłownie, z kosmosu. To jedno z wspomnień, o którym trudno zapomnieć.

 

IMG_2673

 

Dziara:

Pora była już późna. Po przygodach na autostradzie i sporym opóźnieniu chciałem jak najszybciej dojechać nad jezioro Grzybno. Okazało się na miejscu, że lepszego dnia nie mogłem wybrać na przyjazd do Korczakowa. Zaczęło się od wernisażu, na którym po raz kolejny Rumowisko przekształciło się w galerię sztuki i zapełniło pracami Korczakowców. Zaraz po tym wycieczka na Legnicę, by móc zobaczyć Koncert Na Wodzie, w którym muzyka zagrała do pary z ogniem. Takie rozpoczęcie Korczakowa 2015 to ja rozumiem

 

Dziara 1 Dziara 2

 

Młody:

Podziwiam pracę sędziów piłkarskich. Odpowiedzialność, nerwy, naciski ze strony piłkarzy i trybun są nie do pozazdroszczenia. Nigdy by mi do głowy nie przyszło, że kiedykolwiek będzie mi dane sędziować mecz. Ale jak to w Korczakowie – z każdym dniem można nauczyć się czegoś nowego. Wymyśliłem sobie mecz drużyn polsko-ukraińskich, to go sędziowałem. Wnioski? W telewizji piłka lata wolniej, piłkarze wolniej biegają. Mecz się udał, następne również, ale przez te 2 godziny sędziowania na pewno pojawiły mi się pierwsze siwe włosy na głowie. Już wolę biegać za piłką niż sprawdzać, czy zawodnicy robią to zgodnie z zasadami. A gdy następnym razem będę oglądać Ligę Mistrzów, ani jednego złego słowa nie powiem o pracy arbitra.

 

Czekamy na więcej!

KORczakowcy na KORowodzie

Zachęcamy do przeczytania relacji z winobraniowego korowodu, który przeszedł ulicami Zielonej Góry. My też tam byliśmy! O czym opowiadają 4 teksty: 1 oficjalny i 3 bardziej osobiste.

 

Oficjalny komunikat:

12 września w Zielonej Górze odbył się korowód winobraniowy, w którym my – KORCZAKOWCY – również wzięliśmy udział. Przeszliśmy przez centrum miasta razem z ZSEiS („Elektron”), z którym Korczakowcy związani są od samego początku. Wszyscy byliśmy ubrani w tegoroczne koszulki korczakowskie oraz zielone chusty. Oprócz tego wszyscy nieśliśmy flagi, w zielonogórskich barwach, czyli: żółtym, białym i oczywiście zielonym, który chyba najbardziej kojarzy nam się z Korczakowem.

Natalia Kowalska

 

Odrobina subiektywizmu:

 

Gdy dowiedziałam się, że Korczakowcy w tym roku biorą udział w korowodzie winobraniowym, bardzo się ucieszyłam. Była to pierwsza okazja spotkać się oficjalnie po obozie w naszym korczakowskim gronie. 

Wystąpienie w korowodzie dało nam możliwość ponownego pokazania istnienia nas – Korczakowców w Zielonej Górze. Gdy wszyscy szliśmy ubrani w korczakowskie koszulki i chusty, wymachując flagami, zwracaliśmy na siebie uwagę, rozsiewając wokół pozytywną energię, której tak dużo w Korczakowie!

Natalia Kowalska

 

W tym roku miałam okazje uczestniczyć w korowodzie wraz z Korczakowcami. Przeszliśmy główną ulicą miasta, trzymając w rekach flagi. Było to dla mnie niesamowite przeżycie, ponieważ znowu zobaczyłam tych ludzi i miałam okazję szerzyć ideę Korczakowa w naszym mieście.
Przyjechalo tez kilka osób spoza Zielonej Gory, co wywołało wśród nas wielki uśmiech. Jestem szczęśliwa, że znowu zobaczyłam znajome twarze.

Ola Kowalska

 

Korczakowo to wspaniałe miejsce, które gromadzi równie wspaniałych ludzi. Co za tym idzie, powinniśmy promować, ogłaszać, zachęcać innych, aby dołączyli do nas i poznali idee Korczakowa. Korowód zielonogórski, w którym brałam
udział, był właśnie okazją do przedstawienia się mieszkańcom miasta. Mimo tego, że nie mogliśmy opowiedzieć o naszym obozie, to pokazaliśmy wszystkim, że jesteśmy, działamy i kontynuujemy tradycję. Nie zapraszaliśmy słowami a szczerym uśmiechem na twarzy. Mam nadzieję, że dzięki takim akcjom grono Korczakowców będzie się powiększać i wartości głoszone przez Starego Doktora będą wciąż żywe.

Ola Plonkowska

IMG_20150912_115459 12026689_171653996505746_114018696_n IMG_20150912_113502 IMG_20150912_115449

Już za chwilę start!

Jeszcze kilka dni i starujemy 🙂

A już teraz możecie zobaczyć jak wyglądają przygotowania na kwaterce!

[peg-image src=”http://lh3.googleusercontent.com/-4OKlBc2B0xk/VYuw-X0dKvI/AAAAAAAAFjk/lUu6M7KrjbM/s144-o/1795513_1012933008719656_3045344281526074657_n.jpg” href=”https://picasaweb.google.com/112170977026868293496/Kwaterka2015#6164215100579064562″ caption=”” type=”image” alt=”1795513_1012933008719656_3045344281526074657_n.jpg” image_size=”960×540″ ] [peg-image src=”http://lh3.googleusercontent.com/-pCPlElUV-3Q/VYuw9phuRfI/AAAAAAAAFjg/2XDt9umWYNU/s144-o/11535792_1012933005386323_7729999016568180673_n.jpg” href=”https://picasaweb.google.com/112170977026868293496/Kwaterka2015#6164215088152462834″ caption=”” type=”image” alt=”11535792_1012933005386323_7729999016568180673_n.jpg” image_size=”720×960″ ] [peg-image src=”http://lh3.googleusercontent.com/-Lsw3WpyAXtQ/VYuw9L48V-I/AAAAAAAAFjo/7ukgno5sLV0/s144-o/11403083_1012933012052989_2775902220092719206_n.jpg” href=”https://picasaweb.google.com/112170977026868293496/Kwaterka2015#6164215080196790242″ caption=”” type=”image” alt=”11403083_1012933012052989_2775902220092719206_n.jpg” image_size=”960×540″ ] [peg-image src=”http://lh3.googleusercontent.com/-0lvTvx-wlbU/VYuw9PoDocI/AAAAAAAAFjY/poMut9aj9Ws/s144-o/11403023_1012933032052987_4726044259625846555_n.jpg” href=”https://picasaweb.google.com/112170977026868293496/Kwaterka2015#6164215081199706562″ caption=”” type=”image” alt=”11403023_1012933032052987_4726044259625846555_n.jpg” image_size=”960×720″ ] [peg-image src=”http://lh3.googleusercontent.com/-Eoqh1fYOOaw/VYuw8Aj1e8I/AAAAAAAAFjI/h_lKUm0wIKQ/s144-o/11188433_1012933022052988_2559160903226918291_n.jpg” href=”https://picasaweb.google.com/112170977026868293496/Kwaterka2015#6164215059975601090″ caption=”” type=”image” alt=”11188433_1012933022052988_2559160903226918291_n.jpg” image_size=”960×540″ ] [peg-image src=”http://lh3.googleusercontent.com/-oeL4qybdGQs/VYuw6R6pY8I/AAAAAAAAFi4/h77TqX5VH8U/s144-o/11138078_1012933002052990_928908261706792091_n.jpg” href=”https://picasaweb.google.com/112170977026868293496/Kwaterka2015#6164215030274941890″ caption=”” type=”image” alt=”11138078_1012933002052990_928908261706792091_n.jpg” image_size=”720×960″ ] [peg-image src=”http://lh3.googleusercontent.com/-wQCr1UtkuEw/VYuw6aTjJyI/AAAAAAAAFi8/fQGLWKg73fE/s144-o/11018722_1010331212313169_6142869590104321294_n.jpg” href=”https://picasaweb.google.com/112170977026868293496/Kwaterka2015#6164215032526874402″ caption=”” type=”image” alt=”11018722_1010331212313169_6142869590104321294_n.jpg” image_size=”960×720″ ] [peg-image src=”http://lh3.googleusercontent.com/-mE6p8KPbju8/VYuw6WLLJKI/AAAAAAAAFjA/xr8tPO2gCnw/s144-o/11014843_1012933015386322_6603011936961071558_n.jpg” href=”https://picasaweb.google.com/112170977026868293496/Kwaterka2015#6164215031418004642″ caption=”” type=”image” alt=”11014843_1012933015386322_6603011936961071558_n.jpg” image_size=”960×540″ ]

Uwaga! Komunikaty!

1. Osoby, które nie uiściły całkowitej wpłaty za obóz, z dniem 23 czerwca do godz. 20 zostaną usunięte z listy obozowiczów.

2. Potrzebna jest pomoc do kuchni na myjnię w formie wolontariatu. Warunek to ukończone 18 lat. Gwarantujemy wyżywienie oraz noclegi.

Więcej informacji korczakowo@gmail.com

Delegacja w Czarnkowie

W dniu 22 czerwca 2015 kilkuosobowa delegacja z Koła Przyjaciół Korczakowa odwiedziła grób naszego Szefa.

Mija właśnie rok…

Mija właśnie rok, jak na swoją wieczną wartę
22 czerwca 2014 roku odszedł nasz Szef
dh hm Jerzy Zgodziński
Przed rokiem wydawało nam się, że ból jakiego wówczas doznaliśmy nie minie,
że zranione uczucia i nagła pustka już z nami pozostaną.
Jednak czas biegnie nieustannie – mijają godziny, miesiące i lata całe.
Zacierają się kontury zdarzeń, łagodnieje ostrość dawnych emocji.
Przemija wszystko – z wyjątkiem wspomnień. One się nie zacierają,
co najwyżej zmieniają temperaturę barw.
Pozostaje też pamięć i pozostaje nadzieja.
Wciąż jesteśmy razem, wciąż działamy i podążamy nadal tą samą drogą,
której Szef nadał kierunek. Gdzieś tam w górze, a może nawet bliżej – w nas samych – wciąż On trzyma busolę.
Minął rok i miną kolejne, ale już wiemy, że ani dobra pamięć o Nim,
ani dzieło, które stworzył, nie odejdą po prostu do historii.
Szefie, pamiętamy o Tobie i jesteśmy z Tobą – w naszym kręgu w Korczakowie i wszędzie.
Nasza rozmowa wciąż trwa, a Ty nie jesteś Nieobecny…

Andrzej Sibilski

 

22 czerwca o godz 18.00 w Kościele pod wezwaniem św Rodziny w Pile odbędzie się Msza św w pierwszą rocznicę śmierci Szefa.

 

Rocznica śmierci Szefa

Drodzy Korczakowcy, Korwydzy, Przyjaciele.

W poniedziałek, 22 czerwca przypada pierwsza rocznica śmierci dh Jerzego Zgodzińskiego, dla nas po prostu Szefa. Delegacja Korczakowców zapali znicze przy grobie w Czarnkowie. Chcemy jednak, by wszyscy, którzy czują taką potrzebę, także mogli uczcić pamięć Komendanta, dlatego zapraszamy na lokalne zbiórki, które odbędą się jednocześnie w wielu miejscach Polski w poniedziałek, 22.06. o godzinie 18.30. Spotkajmy się i zapalmy znicz, zaśpiewajmy Ogniobranie, przekażmy Iskierkę…Ta Iskierka połączy jak most wszystkie serca, które pamiętają…

W sprawie organizacji spotkań prosimy zgłaszać się do lokalnych koordynatorów.
Może ktoś z Was chce zorganizować zbiórkę w swojej, tu nie wymienionej, miejscowości? Napisz do dh. Avady! (karolinaonyszkiewicz86@gmail.com)
Osoby z Zielonej Góry i okolic proszę o zgłaszanie się do dh. Gazeli – anna.amabilis@gmail.com

Z Poznania do dh. Wojdosi – wojdosia@gmail.com

Z Krakowa do dh. Młodego – michalkozien@gmail.com

Z Katowic do Ario Narimany – przez Facebook

UWAGA! WAŻNE!

W związku z tym, że za 2 tygodnie rozpoczyna się obóz (I turnus), prosimy o dokonanie pełnych wpłat za dzieci do 22 czerwca!

Informujemy również, że osoby które nie dokonały wpłaty 200 zł zaliczki lub wpłaty całościowej za I turnus, zastają z dniem dzisiejszym (11.06.2015) usunięte z listy uczestników.

Podziękowanie :)

Dziękujemy!

Każdemu, kto przyczynił się do urzeczywistnienia naszego pomysłu stworzenia nowej strony Korczakowa. Dziękujemy Tektorowi za to, że wykonał 90% całej pracy. Dziękujemy tłumaczom (Mici, Ario Narimany i jego Tacie, Nazarowi oraz Michałowi Niemczalowi). Dziękujemy Kajtkowi Warischowi za znoszenie naszych niekończących się uwag i wykonanie świetnych obozowych tapet. Dziękujemy każdemu, kto zgłaszał pomysły. Dziękujemy każdemu, kto dołożył swoją cegiełkę.

Czuwaj!

Dziara i Młody

Patronat Rzecznika Praw Dziecka

Z ogromną satysfakcją i dumą informujemy, że Korczakowo 2015 zostało objęte honorowym patronatem Rzecznika Praw Dziecka !

Traktujemy to jako wyraz zaufania i zobowiązanie. Dziękujemy dh. Agnieszce Pietras, Kasi Mądry i dh. Wojdosi za podjęcie wyzwania i załatwienie sprawy.

Dziękujemy !

List od Rzecznika Praw Dziecka

Pomagają nam