Bo razem możemy więcej!

Sporo czasu minęło od korczakowskiej wigilii, świąteczny pył zdążył opaść. Ale jest jedna rzecz, o której chcielibyśmy Wam powiedzieć.

Dziękujemy serdecznie!
W imieniu rodziny, dla której zbieraliśmy pomoc podczas grudniowego świątecznego spotkania.

Dziękujemy! Za ubrania (pasują idealnie!), gry, zabawki oraz książki  (dziewczynki znalazły je pod choinką w Wigilię), a także pieniądze, które zamieniliśmy na garnki, pościel i bony – dziękujemy!

Jednak przede wszystkim przekazujemy podziękowania za nadzieję i wiarę, że w trudnych momentach można liczyć na drugiego człowieka.

Korczakowcy – spisaliśmy się.

Życzenia

Drodzy Korczakowcy, Druhny i Druhowie, Panie i Panowie, Mali i Duzi – życzymy Wam tego, co najlepsze, w nadchodzącym okresie Świąt, a także w Nowym Roku.

 

Świąteczna pomoc!

Jak od lat, tak i w tym roku podczas korczakowskiej wigilii będziemy pomagać potrzebującym.

Wybraliśmy rodzinę – matkę samotnie wychowującą dwie córki (Natalia ma lat 7, Maria niecałe 2). Ojciec dziewczynek niekoniecznie staje na wysokości zadania.
Potrzebne są następujące rzeczy:
– książki dla dzieci (zdjęcie to list Natalii do św. Mikołaja),
– kolorowanki, farbki, kredki…
– garnki, patelnie, noże, deska do krojenia (ogólnie rzecz ujmując – przybory kuchenne),

ale także:
– środki czystości, pościel
– jedzenie (takie, jakie i my byśmy chcieli jeść),
– ubrania dla dziewczynek (rozmiary: starsza 134 cm, malutka ok 92-96 cm).

Jeśli nie macie czasu lub ochoty przynosić powyższych, podczas wigilii będą też zbierane pieniądze (które zamienimy na bony), więc będzie można wrzucić co nieco do puszki.

Wierzymy, że Korczakowcy jak co roku pokażą, że potrafią się dzielić!

Korwigilia 2017 – co się działo?

Widzimy blask lampek, skrzypienie butów na śniegu, twarze ukryte przed zimnem, dzieciaki proszące o wymarzone prezenty, wyprzedaże, gotowanie miliona potraw dla rodziny… Wszystko musi być idealnie, każdy prezent dobrze dobrany, każdy szczegół dopracowany, choinka przystrojona, lampki najładniejsze w okolicy…. Czy tylko tak widzimy święta? Jako obowiązek, który musimy spełnić? Z pewnością nie. Te wszystkie czynności związane z tym świątecznym zawirowaniem są potrzebne, bo one tworzą atmosferę świąt, jednak nie są najważniejsze. Mamy ogromne szczęście jeśli spędzamy rodzinne święta w gronie naszych najbliższych, bo właśnie to jest idea świąt: podzielić się opłatkiem z tymi, na których nam bardzo zależy.

Bez wątpienia Korczakowcy to jedna, wielka rodzina, a to że spotykamy się co roku przy wigilijnym stole, tylko potwierdza te słowa. Dla nas wszystkich, którzy tworzą tę społeczność, jest to niepowtarzalna szansa, żeby spędzić ten wieczór w wyjątkowy sposób i spotkać się z tymi, którzy na co dzień nie są z nami obecni. Niesamowite jest to że jeden taki dzień może przynieść tyle emocji i uruchomić wiele, niezapomnianych wspomnień. Myślę, że w tym roku tak było. Jak zawsze był to dla nas wyjątkowy czas.

Zaczęliśmy, tradycyjnie, od dzielenia się opłatkiem. Przy klimatycznym świetle lampek wypowiedziano tyle życzliwych słów do drugiej osoby, tyle życzeń i komplementów, że pojawiały się szczere uśmiechy na twarzach, ale nawet i łzy wzruszenia.

Potem odstawiliśmy sentymenty na chwilę na bok – jedzenie, wyczekiwane przez tych, których brzuchy skręcały się z głodu. Oczywiście, że było smaczne. Dziękujemy każdemu, który coś przygotował/przyniósł. Dla każdego coś dobrego: słodkie, słone, gorzkie, twarde, miękkie… chyba nikt tej nocy nie głodował. Jak to mówią, jedzenie łączy ludzi – i tak też się stało w tym przypadku. Przyjemny gwar cały czas nam towarzyszył, a że byliśmy ciekawi tego, co od czasu Korczakowa zmieniło się u naszych znajomych i przyjaciół, rozmowy zdawały się nie mieć końca.

Po jedzonku – życzenia. Każdy losował jedną osobę, której na przygotowanej specjalnie karteczce pisał osobiste życzenia. Brzmi przyjemnie, prawda?

Następnie część muzyczna: Koncert Szefa. Co tu dużo mówić zabrzmiały utwory, których nie mogło zabraknąć. Wykonawcy dobrze nam znani: Młynarski, Cohen, Chopin, Turnau, Sikorowski… Dziewięćdziesiąt osób słuchało w skupieniu pięknych dźwięków muzyki, każdy z wielkim zainteresowaniem. U niektórych pojawiło się ogromne wzruszenie, z resztą nie ma co się dziwić. To piękne, że pamiętamy i mamy głęboko w sercach te wszystkie chwile spędzone w naszym miejscu na ziemi, a muzyka potrafi przywrócić nas myślami do dawnych lat.

Po koncercie był krąg. Nasza tradycja, magiczna chwila przekazywania sobie uścisku dłoni na znak pokoju i braterstwa. Było to na pewno piękne podsumowanie wieczoru.

Tegoroczna Koriwigilia dała nam również możliwość wsparcia potrzebującym. Zbieraliśmy pieniążki dla rodziny ze Śląska, która naprawdę potrzebuje naszej pomocy. Pomysłodawcą akcji była dh. Avada, której oprócz tego wszyscy zawdzięczamy organizację całej Koriwigilii. Dzięki naszej hojności udało się zebrać dość pieniędzy, aby pomóc tym ludziom. To wspaniałe, że możemy podać pomocną dłoń szczególnie w święta, kiedy magia i szczęście powinny dotrzeć do każdego.

To był wyjątkowy dzień, a w sumie wyjątkowy wieczór i noc. Pełen radości i korczakowskiej atmosfery, pełen radości, wzruszeń i zadumy. Niektórzy zdolni byli poświęcić pół nocy na obcowanie z muzyką, inni wybrali drogę konwersacji, niektórzy nauczyli się kilku kroków tanecznych… Na pewno nie było nudno. Najważniejsze, że byliśmy razem, zgromadzeni we wspólnym kręgu.

PS Dziękujemy Zespołowi Szkół Elektronicznych i Samochodowych za gościnę 🙂

Ola Plonkowska

„Rozmowa trwa z nieobecnymi…”

Początek listopada to czas, kiedy wspominamy i odwiedzamy tych, których już pośród nas nie ma. Jako Korczakowcy pamiętamy o tych z nas, którzy odeszli na Wieczną Wartę. Tradycyjnie więc wybraliśmy się na cmentarz, by odwiedzić, zapalić lampki i poświęcić chwilę zadumy przy grobach członków naszej KorRodziny.

“To noc, przyszła noc, pora czuwania
I jak w taki czas myśleć o spaniu?
Rozmowa trwa z nieobecnymi,
Bo w kręgu ognia jesteśmy z nimi”

Kongres Praw Dziecka

W dniach 13-16 września 2017 r. w Warszawie odbył się Międzynarodowy Kongres Praw Dziecka organizowany m.in. przez Międzynarodowe Stowarzyszenie im. Janusza Korczaka, Rzecznika Praw Dziecka i Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Korczakowo miało na nim swoją reprezentację oficjalną w postaci dh. Avady i dh. Młodego, którzy wygłosili referat o naszym Lesie, oraz nieoficjalną w postaci dh. Oli, dh. Jagody i dh. Gazeli, która się na chwilę pojawiła. Przez te parę dni miało miejsce wiele przeciekawych wystąpień, wykładów, warsztatów. Zjechali się znawcy Korczaka z całego świata (m.in. Izraela, USA, Meksyku, Francji, Holandii…).

Przy okazji przekazujemy pozdrowienia dla wszystkich Korczakowców od Batii Gilad i Aviego Tsura. 

Kto jeszcze nie miał okazji zobaczyć Muzeum POLIN – koniecznie musi to zrobić, jest fascynujące!

Read more here

Plan roczny działalności Koła Przyjaciół Korczakowa

Przedstawiamy Wam ramowy plan KPK na rok 2017/2018:

  • wrzesień
    – Konferencja Międzynarodowego Stowarzyszenia im. Janusza Korczaka w Warszawie – referat dh. Avy i dh. Młodego
    – Spotkanie kadry w celu naprawy łóżek
  • październik
    – Dzień latawca
  • listopad
    – Odwiedziny na grobach Korczakowców
  • grudzień
    – Wigilia
  • styczeń/luty
    – Jednodniowa lub weekendowa wycieczka dla uczestników
  • marzec
    – Dzień Wiosny
  • maj/czerwiec
    – Szkolenie kadry
  • lipiec-sierpień
    – Obóz w Korczakowie 🙂

 

 

Tragiczne wieści z obozu w Suszku

Całą Polskę obiegła tragiczna wiadomość o śmierci dwóch harcerek podczas obozu w Suszku.
Nieokiełznany żywioł brutalnie pokazał swoją siłę.

W tych trudnych dla rodzin chwilach przesyłamy najszczersze kondolencje.
Korczakowcy

 

 

 

Ogromna prośba do wszystkich, którzy planują przyjechać w odwiedziny do Korczakowa

Kochani Korwydzy, drodzy Rodzice,

uprzejmie prosimy, żeby KAŻDY co najmniej trzy dni przed przyjazdem do Korczakowa skontaktował się z nami mejlowo w następujących kwestiach:

-kiedy i na ile przyjeżdża,

-ile i jakich posiłków (śniadanie, obiad, kolacja?) będzie z nami jeść.

Nieśmiało przypominamy, że Korczakowo znajduje się głębokim lesie, więc musimy wiedzieć wcześniej, ile osób będzie jeść.

Dziękujemy 🙂

Pilnie poszukujemy wolontariusza na pierwszy turnus

Korczakowo szuka wolontariusza. Marysia, która dotychczas nam pomagała z przyczyn od nas niezależnych musiała wrócić do cywilizacji. W zakresie obowiązków będzie pomoc przy zmywaniu oraz obieranie ziemniaków. W zamian oferujemy jedzenie, spanie i możliwość przebywania w najpiękniejszym miejscu na Ziemi.

Zgłoszenia przyjmujemy na adres korczakowo@gmail.com. Pod tym adresem też odpowiemy na wszelkie pytania.

Już tuż-tuż!

Parę dni temu – jeszcze pusty las. Ale nasi dzielni kwaterkowicze dokładają wszelkich starań, żeby zbudować Korczakowo. Efekty ich pracy można podziwiać poniżej. Za parędziesiąt godzin zrobi się tam gwarno…!

 

   

Poszukiwany, poszukiwana!

UWAGA! Sytuacja nagła!
Na czas I turnusu Korczakowo poszukuje POMOCY KUCHENNEJ.
Osoby, która wraz z naszą szefową kuchni, Panią Kasią, będzie przygotowywała posiłki.
Wymagana jest książeczka sanepidowska z aktualnymi badaniami.
Jest to posada płatna! 🙂
Termin pracy: 1.07 – 21.07.
Więcej informacji pod nr. telefonu: 507-043-103
 
 

Rocznica śmierci Szefa

Rocznica śmierci Szefa

Spotkaliśmy się w Zielonej Górze, Poznaniu, Katowicach i Krakowie, żeby przywołać pamięcią słowa i sytuacje związane z Szefem. Wspominaliśmy te mądre zdania, które nam powiedział, ale i anegdoty, dowcipy… Byli wśród nas ci starsi i ci młodsi, aktywni uczestnicy i instruktorzy oraz weterani.

Do zobaczenia przy innym ogniu, w inną noc.

 

„Sięgaj poza horyzont”

Z prawie 100 propozycji na hasło tegorocznego obozu, które przysłali obozowicze, kadra i korwydzy, wygrała propozycja Natalii Jenczmionki „Sięgaj poza horyzont”. Gratulujemy!

 

Zwyciężczyni przysługuje 50% zniżki na obóz i możliwość posadzenia swojego drzewa w naszym Lesie.

Pomagają nam