Turnus starszy – 26.07.2026

Dzisiejsza niedziela była mocno intensywna dla większości zastępów. Zaczęła się normalnie od zaprawy druha Pchełki. Następnie mieliśmy apel poranny, na który nie poszły osoby idące do kościoła, gdyż byli na wcześniejszym śniadaniu, by nie spóźnić się na mszę. W czasie jej trwania odbywały się warsztaty psychologiczne, które większość uczestników uważała za niezbyt konieczne lecz był to dobry moment na odstresowanie. Gdy ksiądz był przy końcu swej egzegezy Pisma Świętego zakończyły się zajęcia, a przyszedł czas na przygotowania do kręcenia “Fafików”. Kręcenie tych małych dzieł zajęło prawie cały dzień. Wiele miejsc na obozie i poza nim zamieniło się w mini plan filmowy. Każdy element stroju się liczył… Prześcieradła, chustki i koce mogły być ubiorem starożytnego Rzymianina, a za chwilę u innej grupy te same rzeczy mogły być strojem amerykańskiego kowboja. Dzień zwieńczył cudowny koncert zespołu “ĄĘ”, w którym śpiewali przedstawiciele kadry i uczestników. Wykonano takie klasyki jak Bracka czy Morska Bitwa, ale ulubieńcem wieczoru okazał się 6-letni Jaś z piosenką Popatrz na jamniczka. Publiczność błagała o bis, lecz niestety nasz młody gwiazdor poszedł spać. Po koncercie była jeszcze chwila w kręgu a chętnych zaproszono na rozmowy przy świecach w cyrku. I tak skończył się ten dzień. 

Zastęp IV. 


 

Pomagają nam