65 lat w trzy dni

Jak było na zlocie? Jak zwykle. W piątek przyjazdy, powitania, aktualizacja, co u kogo słychać. Potem wspólne muzykowanie do późnych godzin nocnych…

W sobotę spacer po górach – pogoda wręcz doskonała! – premiera jubileuszowej książki z grafikami i wpisami z Ksiąg Dziękuję-Przepraszam. Wszyscy też wzięliśmy udział w quizie z wiedzy o Korczakowcach i korczakowskich wydarzeniach. Stanęliśmy również wspólnie w Kręgu, w zielonych chustach i daliśmy okolicy gromkim okrzykiem znać, że czuwamy.

Dużo frajdy sprawiło wspólne przeglądanie na wielkim ekranie zdjęć z archiwum, rozpoznawanie osób i sytuacji.

W niedzielę uściski, pożegnania i wyjazdy.

Jak zatem było? Jak zwykle! Czyli śmiesznie, poważnie, muzycznie, sentymentalnie i rodzinnie.


 

Żebyśmy za kilka lat mogli wspólnie wspominać zlot 65-lecia, potrzebne są fotografie. Zachęcamy do dorzucania swoich zdjęć na dysk: https://drive.google.com/drive/folders/18zIxPTU7WWD0qSKiiOLxV_upo6eXi2Mr?usp=sharing

 


 

Pomagają nam