Dzisiaj większość z nas poszła na zaprawę poranną do jeziora. Woda była zaskakująco przyjemna. Po szybkim wejściu do wody pobiegłyśmy do pryszniców. Mimo naszych starań nie udało nam się umyć przed śniadaniem. Następnie odbył się apel, a później pierwszy posiłek tego dnia, na którym zjadłyśmy bułki i wypiłyśmy dużo herbatki. Dostaliśmy informację, że ma nadejść burza, dlatego zatrudniłyśmy chłopaków, by nam zrobili okopy.
Następnie odbyły się warsztaty. Prawie wszystkie wybrałyśmy sportowe. Grałyśmy chwilę w siatkówkę, lecz zaczęło padać, wiec poszłyśmy kibicować chłopakom. Po obiedzie zaczęły się warsztaty z tworzenia piosenek na FPN. Uczyliśmy się, jak napisać piosenkę. W wolnym czasie otwarto port, gdzie można się było przepłynąć łódką lub pomarańczowym kajakiem, oraz boisko, na którym zorganizowano mecz. Brali w nim udział uczestnicy, kadra i goście. Wieczorem padał deszcz, więc część ogniska odbyła się w Cyrku. Gdy wszyscy już poszli spać zastęp 8., jako warta nocna, udał się pod komendę, by pilnować obozu. Około trzeciej
w nocy zaczęło bardzo mocno padać. Na szczęście wszystkie większe burze, niczym kolarze widzący przeszkodę na swej drodze, ominęły nasz obóz. Podczas ulewy cała kadra (i goście) zaangażowała się, by chronić obóz przed zawaleniem. Mimo przeciwności losu zarówno kadra jak i uczestnicy z podobozu męskiego zachowali się ekwilibrystycznie i wszystko skończyło się dobrze.
Zastęp 8.