Dzień pierwszy
Niniejszym tekstem rozpozynamy nowy cykl - Okiem Szefa. Tylko tutaj znajdziecie najbardziej z mozliwych subiektywne podsumowanie dnia i naszej obozowej codzienności :). Zapraszamy do lektury
10 dzień kwaterki. Zmęczenie i satysfakcja. Kolejny raz zdążyliśmy. Znakomity tercet chłopaków Grzesiek, Przemek, Piotr. I pytanie: czy warto?
Pierwsze przyjazdy. Radość spotkań znajomych twarzy. Jest Justyna, Maciek, Sebastian, Kajetan, Janek. Z samochodów wysypuję się tłum nowych twarzy.
„Czarujący był lipiec. Dziesiątki nowych twarzy, jak do przeczytania książek…”
Janusz Korczak
Jakie będzie ich Korczakowo? Kto z nich trafi do nazwisk, za którymi będziemy tęsknić? Czy i do ich chwil będziemy chcieli wracać?
I brak wielu twarzy. Nie ma chłopaków z Poznania ( czy może być udany obóz bez Benka, Adama? ) Gdzie wrażliwy Oskar? Dominika?
Trochę gorzki jest ten retro smak…
z piosenki „Retro” Stefan Klepacki
Radość ze spotkania z Maćkiem. Tyle razem dróg przebytych, tyle ścieżek przedeptanych. Za chwilę wędruje z identyfikatorem Cohen. Twórcze powroty.
Nie wolno porównywać, bo rok temu to… Trzeba wciągać, budować i tworzyć z nowymi. Janku, Gracjanie – będzie dobrze! Damy radę ! To musi być nasz kolejny dobry obóz!
Szef