Hitachi Power Tools Polska Sp. z o.o.

Wirtualne Korczakowo





Cytat

"Muzyka współczesna to pustynia, na której gdzieniegdzie można znaleźć wyplute pestki daktyli" - Pablo Casals

  Dzień jedenasty - II Turnus


FPN czyli Festiwal Piosenki Naszej


Impreza starsza od Korczakowa. Jej pierwsze wydania pamiętają czasy Bieszczad i Pobierowa.
Ale pełną oprawę, znaczenie i rangę zyskały dopiero w Amfikorze. Scenografie wyszukane, oświetlenia (ciągle wspominam lampiony ze zbóż), zespoły muzyczne ( flety, skrzypce, akordeony, trąbki, organy…) I przeboje, śpiewane do dzisiaj („Ogniobranie”, „Chwile”, „Jakiż to gniew…”, „Nadzieja”. „Pod jasnym, nieba okapem”, „Pij kefir” „Nie pomijaj mnie w słowach” i wiele innych, które stały się wspomnieniem Korczakowa.
Ale niezmienny zawsze zapał uczestników i … nagrodowe torty!
A tegoroczny? Zachwycił głębią, muzyką piękny song Mici, Goyi i Gusi:

Jak pająk swą sieć,
Splatamy nasze losy – co dnia,
Zielona chusta – nasz znak
Na życie, wiąże nas.

Ale są i piosnki wesołe, przypominające obozowe chwile. Pamiętać będziemy brawurowo wykonane „Sezamka”:

Małą żabką byłem, gdy w Krowisku wystąpiłem
W natrysku byłem i przycisk zobaczyłem.
Ośno zwiedziłem, Kostrzyn zobaczyłem
Obóz zaliczyłem!

Inni zapamiętali największy urok tego lata:

Wstaliśmy rano – znowu to samo,
Żar z nieba spotkał nas.
Słońce przygrzało, spać się nie dało,
Więc na kąpiel nadszedł czas…


Ale zawsze przeważa w festiwalowych tekstach tęsknotaza prawdziwym uczuciem. Dziecięce i młodzieńcze tęsknoty za …

O-o-o , przyjaciel, jesteś ze mną od lat
Na zawsze razem Ty i Ja, Ty i Ja

W innej piosence to uczucie wyrażone jest bardzo konkretnie:

Chcę zejść na ziemię
Chcę dziś poznać Ciebie
Bo razem jest łatwiej
Odkrywać swój świat
(Cieszy wyraźne nawiązanie do hasła tegorocznego obozu.)

Można by jeszcze długo klasyfikować i analizować teksty; zająć się stroną muzyczną, szukać finezji wykonania. Ale przecież Festiwal jest naszą wspólną zabawą. Ma ona jednak parę ważnych „podtekstów”.
Ma pokazywać, że można być „twórcą”, że pisanie to nie abstrakcja – ale konkretne i ciekawe zajęcie.
Ile trzeba wysiłku i odwagi, by stanąć na scenie zalanej kolorowym światłem prawdziwych reflektorów i … śpiewać (Śpiewać każdy może…”) Ale i pomyśleć. Poddać się nastrojowi chwili…

Niewyraźna granica, dni zmieniają się w lata,
Wczoraj zupełnie obcy, dzisiaj brat.
Zatopieni w bezczasie, w jedności żyjemy
Wspólne radości, wspólny płacz.
Językiem spojrzeń zwykłego milczenia
Odgadujemy czego nam brak.
Cisza i ogień naszym natchnieniem
By noc przyniosła zmiany w nas.

Dzięki wszystkim za wspaniały wieczór. I wykonawcom , i Instruktorkom za „kierownictwo muzyczne”, Beacie za znakomite logistyczne kierownictwo.
I brygadzie technicznej ( wspaniale wspartej zastępem IV) , która musiała cały sprzęt zawieść potem przywieść do radia. Dzięki za nocny śmiech, „kopiący” agregat,za światełko ( z wędrującego agregatu) w tunelu.
Szkoda, że już tylko 2 dni do końca. Będzie Was brak…