Hitachi Power Tools Polska Sp. z o.o.

Wirtualne Korczakowo





Cytat

Czym w końcu jest kłamstwo? Prawdą w masce
George Byron

  Dzień szósty - II Turnus


Muzyka i …

Pierwszy obozowy dzień z deszczem. Więc gwałtowne szukanie filmu. Wybór, po streszczeniu Avady, pada na "Augusta Rusha.” Wrażenie ogromne – coś pośredniego między „Marzycielem” a „Piotrusiem Panem”. Pełno tu naiwności, uproszczeń, ale obraz wciąga i autentycznie wzrusza. To takie bardzo potrzebne dzisiaj uczucie.
Jesteśmy ludźmi – dopóki potrafimy uronić łezkę nad czyimś losem...
Ten film nie tylko oglądamy, przede wszystkim go czujemy i słyszymy. Widząc rozedrgany przewód elektryczny, wiatr kołyszący ziarnami zbóż czy głosy tętniącej życiem ulicy. Podekscytowani, znowu przypominamy sobie, co to znaczy posiadać pasję. Dla jednych jest ona bardziej przyziemna, a dla innych staje się drogą ucieczki przed rzeczywistością.
Muzyka w tym filmie jest właśnie taką furtką i ochroną, gdzie nie liczy się nikt i nic - tylko Ty i dźwięk. Dźwięk, w którym można się zamknąć i wyrzucić klucz. I znowu być szczęśliwym.


Muzyka – to najpiękniejsza część naszej egzystencji. Jej bogactwo, wielogatunkowość, szerokość i pojemność znaczeń powoduje, że wielu z nas nie potrafi bez niej istnieć.
Tylko czy zawsze jest to muzyka? Czy walenie „ w techno” to jeszcze muzyka? A Disko Polo, House, Transe ? Czy chodzenie cały dzień ze słuchawkami na uszach to jest słuchanie? czy tylko zagłuszanie dźwięków cudownego świata?


Niektórzy mają kłopoty z klasyfikacją gatunków. Ja znam tylko taki jej podział: dobra i zła. I w tej dobrej mieści się zarówno Chopin, i Cohen, i Elwis. I Dylan, i Sting i dziesiątki innych.


Niektórzy potrafią już słuchać. Tak brakuje mi tego obozowego zasłuchania w „Korzonku”.
To były najpiękniejsze, obozowe chwile. Efekt tego słyszymy niekiedy w Kor – radio, gdy porannej pobudki nie prowadzi „ten od zebry.”


Niektórzy już zaczynają jej n a d s ł u c h i w a ć. Czy uda się im ją naprawdę u s ł y s z e ć ?


Czy dorośniemy do tego, by może jeszcze nie „polubić” Chopina, lecz by uznać, że „wielkim muzykiem był?