Hitachi Power Tools Polska Sp. z o.o.

Wirtualne Korczakowo





Cytat

Hahpagany! dh Adela

  Dzień piąty - II Turnus


„Dziecko- Sto masek, sto ról zdolnego aktora.
Bez pogodnego, pełnego dziecięctwa całe
życie jest potem kalekie...
" – Janusz Korczak


Dzień zaangażowanej pracy. Budowa wiosek. Najpierw pomysł, potem mozolne próby wypełnienia wymyślonej przestrzeni tym, co pod ręką. Bogactwo lasu i jeziora. Przepastne zakamarki korczakowskich magazynów.
Więc szałasy, wigwamy, mury i jeziorka. Wymyślne akcesoria mini państewka. Jakiś „Wyłapywacz snów”, który odpędzi złe majaki. Dziecięca fantazja nieograniczona realiami dorosłości.


Efekt przekracza nasze oczekiwania. Wypasione” wioski, zaskakujące pomysły programowe. Wspólna zabawa na „Placu w słońcu”.
Radosna gromada dzieciaków. Ale wystarczy sekunda, by bohaterski i groźny Indianin, siedział pod drzewem bliski płaczu.
Dostrzec go wyłapać z tłumu, podejść. I okazuje się, że Ola powiedziała, że jego łuk jest kiepski i tak naprawdę do niczego się nie nadaje. Nie pocieszam.
Podchodzę, próbuję i stwierdzam, że jest świetny; że nikt nie ma na swoim takich fajnych nacięć. I już śmiech wraca. I pada „ a widzisz!”


Na boisku turniej. Większość w szale zabawy. A tu nagle krzyk i Andrzej ze złością oświadcza, że to ich grupa była druga. Próba wyjaśnienia, negocjacje i ustalamy, że najlepszy będzie remis.


Ale i małe a duże dramaty. Dlaczego Ewa tak mało je? Chleb bez masła, zupy dwie łyżki? Czy to już próba walki z otyłością, czy choroba? A może jakaś demonstracja, potrzeba zwrócenia na siebie uwagi?


Dlaczego Staszek co chwila pochlipuje, a twierdzi, że obóz mu się podoba i jest fajnie? Czy to tylko chwilowe załamanie? Niełatwa niekiedy rozmowa, bo za mało wiem, bo to tylko wiedza z niecałego tygodnia obserwacji.


Na końcu pomostu zamyślony Marcin zapatrzony w jezioro. „Myślę o dziadku, ostatnio chorował…”


Trudne lekcje dla wychowawcy. Patrzeć i widzieć, że pod każdym uśmiechem kryć się może jakiś smuteczek. I wtedy być blisko. Starać się zrozumieć i pomóc. Najczęściej wystarcza uścisk ręki, podtrzymanie na duchu. Nieraz zwyczajny uśmiech.


/imiona uczestników zostały zmienione/