05 lipca 2010 r.
Witaj Szefie!
Przeglądałam stronę internetową Korczakowa. Gratuluję,udanego obozu, jak zawsze ciekawych pomysłów.
Wciąż zastanawia mnie fenomenem tego miejsca, jest tam jakaś niepowtarzalna aura i dobre fluidy. I to , że każdy kto był w Korczakowie choćby przez chwilę jest zauroczony atmosferą, otoczeniem i tęskni do tego miejsca.
Cieszę się, że za kilka godzin znowu spotkam się z korczakowską wiarą, wezmę głęboki oddech w sosnowym lesie i posłucham koncertu na wodzie, który tak bardzo emocjonalnie przeżylam poraz pierwszy w 1990 roku na seminarium "Sercem i słowem". Cieszę się na spotkanie z Basią, z którą będziemy obchodziły 20 rocznicę naszej znajomości i przyjaźni.
Jurek podziwiam też Ciebie, za Twoją pasję i to, że nieprzerwanie przez tyle lat jesteś inspiracją dla mlodych ludzi i to, że wciąż Ci się chce organizować te spotkania korczakowskie.
Życzę Ci dobrej spokojnej nocy, rozgwieżdżonego nieba i słonecznego poranka. Do zobaczenia w piątek.
Ewa z Chojny.