Hitachi Power Tools Polska Sp. z o.o.

Wirtualne Korczakowo





Cytat

"Żyjemy w zwariowanych czasach. Lot w Kosmos odbywa się coraz szybciej, jazda do biura coraz wolniej" - Charles Lindbergh

Sonda

Czy podoba Ci się nowa odsłona strony Korczakowo.org?
90% Tak
8% Nie
1% Nie mam zdania
   

Dzień pierwszy - Mały Przegląd - II Turnus

Wczoraj, w niedzielę 18.07.2010 r., na Placu w Słońcu odbyły się zajęcia integracyjne. Na początek musieliśmy przekazywać sobie piłkę bez dotykania jej dłońmi. Następnie śpiewaliśmy piosenkę ''This is story of my pony''. Z każdym kończącym się wersem w naszym kole tańczyło coraz więcej osób udających kucyki. Później ustawiliśmy się w dwa koła, z których jedno było w środku drugiego.






Zabawa polegała na tym, że koła kręciły się w dwie różne strony. Gdy już się zatrzymały, osoba z zewnątrz musiała przywitać się z osobą z wewnątrz. Następnie obie osoby zamieniały się miejscami. Gdy wszystkie zabawy się skończyły, poszliśmy przebrać się w stroje kąpielowe i popływać.

Basia Czochar
Kaja Obolewicz
zastęp 10


Niedziela 18.07.10 to nasz pierwszy dzień w wspaniałym miejscu czyli w Korczakowie. Było nam bardzo miło, że mogłyśmy tu przyjechać. Od razu poczułyśmy miłą atmosferę, którą tworzyli druhowie. Do naszego zastępu przydzielono druhnę Alę jako opiekunkę. Po kolacji odbył się chrzest. Byłyśmy wręcz dumne, że mogłyśmy uczestniczyć w tym wydarzeniu. Na początku druh dał nam spróbować czegoś ,co wyglądało jak dżem. Okazało się, że był to dżem z ketchupem i solą.
Nie smakowało to za dobrze. Następnym „przystankiem” była druhna Ala, która załagodziła ohydny smak kubkiem wody. Po drodze stali druhowie, u których musieliśmy wykonywać różne zadania np.: zatańczyć, polizać się w łokieć, znaleźć rym do słowa pies lub udawać kota. Potem opiekunowie zawiązali nam oczy chustkami i prowadzili nas przez las, aż do wielkiego, starego, opuszczonego domu. Tam wiedźma nasze twarze ubrudziła węglem.
Po wybiegnięciu stamtąd z krzykiem musieliśmy przejść gołymi nogami po szyszkach. Następnie wróciliśmy na Plac w Słońcu. Z brzegu jeziora wołaliśmy Neptuna, aby przybył i obciął nam ogony, które zrobiliśmy wcześniej z dostępnych nam przedmiotów. Neptun, biorąc pod uwagę nasze starania, podarował nam prezent, lecz niestety otworzyć go możemy dopiero następnego dnia. Jesteśmy bardzo ciekawi , co to jest. Ten dzień był wspaniały i nigdy go nie zapomnimy.

Kamila Witon
Marta Kowalska
zastęp 10


Wczoraj, w niedzielę, na obozie w Korczakowie mieliśmy zwiad po całym dostępnym nam terenie.Chodziło o to, by dobrze poznać naszą bazę i historię najważniejszych miejsc.Każda osoba dostała maokę terenu obozu,na której były zaznaczone punkty,do których musieliśmy dobiec i wykonać zadanie przygotowane przez instruktora. Na przykład druhna Ala kazała nam w ciągu minuty wykonać obrazek na piasku z przedmiotów dostępnych w lesie, takich jak szyszki, patyczki, kamyczki, kawałki liści i traw.
Kolejne zadanie polegało na tym, żeby każdy członek drużyny zrobił pięć pajacyków, pięć pompek i dziesięć przysiadów. W naszej grupie jedna z dziewcząt o imieniu Kasia zrobiła pompki za wszystkich członków drużyny. Za każde wykonane zadanie dostawało się podpis druha. Gdy uzbieraliśmy wszystkie podpisy oddaliśmy swoją karte biegu swojemu opiekunowi lub opiekunce. Było bardzo fajnie. Ta zabawa ogromnie nam się podobała.

Kasia Morchat
Ola Szamreta
Zastęp 10